Blog
Głóg – gdy słabnie serce i dokucza nadciśnienie
Przyszło nam żyć w czasach, kiedy choroby serca i układu krążenia przybrały postać epidemii. Kto chce więc skutecznie wspomóc leczenie tych dolegliwości, niech czym prędzej poszuka także takich leków w aptece Pana Boga. Tam znajdziemy dobre leki niemal na wszystkie choroby. Jednym z takich nieocenionych leków jest dobrze znany głóg, którego zaletami leczniczymi i przydatnością w leczeniu chorób układu sercowo-naczyniowego zajmuję się ponad trzydzieści lat. Sam zresztą stosuję wyciąg z surowców tej rośliny. Wydałem nawet nie tak dawno książkę „Głóg sercu na ratunek”. Jest to chyba pierwsza na rynku publikacja o najnowszych wynikach badań naukowych potwierdzających dobroczynne działanie surowców leczniczych pozyskiwanych z tego pożytecznego drzewa.
Głóg jedno – i dwuszyjkowy
W medycynie wykorzystujemy dwa gatunki głogów: jednoszyjkowy Crataegus monogyna i dwuszyjkowy C. oxyacantha. Aby je odróżnić, najlepiej przyjrzeć się im w czasie kwitnienia. Kwiat głogu jednoszyjkowego posiada słupek z jedną szyjką, natomiast dwuszyjkowego ma ich dwie lub trzy. Łatwo je też rozpoznać po owocach: głóg jednoszyjkowy tworzy wewnątrz jedną pestkę, a dwuszyjkowy – dwie albo trzy. Botanicy podają, że głóg dwuszyjkowy zakwita mniej więcej o dwa tygodnie wcześniej niż jednoszyjkowy.
Lecznicze są nie tylko kwiatostany i owoce, ale i liście głogu
Do tej pory w leczeniu wykorzystywano zazwyczaj kwiatostany i owoce głogu. Jednak według najnowszych doniesień ekspertów, wyjątkową przydatność w leczeniu wykazują także liście tego drzewa, o czym coraz głośniej dziś w prestiżowych periodykach medycznych świata.
Kwiatostany, liście i owoce głogu zawierają cenne dla serca procyjanidyny oligomeryczne oraz flawonoidy. Ponadto wykryto w nich witaminy: C (bardzo dużo), PP, B1, prowitaminę A, kwasy organiczne, fenolokwasy, trójterpeny, sorbitol (alkohol cukrowy), nieco pektyn oraz składniki mineralne, jak wapń, potas, mangan (dość dużo) i inne.
Daje sercu energię
Nad możliwością wykorzystania leków opartych na wyciągu z kwiatostanów i owoców głogu w chorobach serca przeprowadzono w licznych klinikach świata dziesiątki lub setki wnikliwych badań naukowych. Wynika z nich, że wspomniane wcześniej cenne związki zawarte w surowcach tego drzewa – procyjanidyny oligomeryczne i flawonoidy wykazują niezwykle dobroczynny wpływ na mięsień sercowy. To za ich sprawą serce ekonomiczniej pracuje, staje się zdecydowanie lepiej ukrwione, otrzymuje wraz z krwią zdecydowanie większą porcję koniecznego tlenu (niezbędnego do produkcji nośnika ATP- adenozynotrifosforanu – takiego „super paliwa”) oraz energii w postaci glukozy. Posiadają bowiem skuteczną zdolność rozszerzania i udrożniania naczyń wieńcowych, a więc tych, które są odpowiedzialne właśnie za ukrwienie serca. Głóg sprawia, że staje się ono mocniejsze, szybciej regeneruje się po wzmożonym wysiłku, dobrze wypoczywa i nie jest tak przeciążone.
Głóg to także nieoceniony lek dla ludzi, którzy cierpią z powodu choroby wieńcowej (niedokrwiennej serca). Potwierdzają to w sposób niezbity autorytatywne wyniki badań klinicznych.
Sięgajmy po standaryzowany wyciąg z głogu
Kwiatostanami i owocami głogu kuruję się już od dawna, polecam je także z przekonaniem ludziom, którzy chcą na poważnie wesprzeć serce. Ciągle jednak brakowało mi na rynku specyfiku w postaci wyciągu właśnie z surowców zielarskich pozyskiwanych z tego drzewa, bo te we wspieraniu zdrowia całego układu serco-naczyniowego cenię szczególnie.
Dlatego postanowiłem opracować (także dla siebie) suplement diety Aronocard Q10. Zawiera on w swym składzie standaryzowane wyciągi (o wysokiej koncentracji związków bioaktywnych) z liści (bo kryją w sobie ogromny potencjał w medycynie) i owoców głogu oraz owoców aronii, a także bezcenny dla serca koenzym Q10.